Organizatorzy

Partner

 

Dopłynąłem!!!

Zapowiadało się słonecznie i rekreacyjnie. Słonecznie było do nocy, a rekreacyjnie przez kilka godzin. Jak wystartowałem z Pułtuska o 9, tak w Porcie Czerniakowskim zacumowałem o 21. 12 godzin bitego wiosłowania. Z czego przepłynięcie Narwi do Bugu było najlżejszym odcinkiem. Zalew Zegrzyński i fale wywołane przez wiatr i nieokiełznanych motorowodniaków - to była mordęga! 17 km Kanału Żerańskiego - żmudne odliczanie kilometrów i horror na Wiśle pod prąd przez rafy kamieni, mielizny, wiry i uskoki. W sumie ten ostatni odcinek - kilka razy blokując się między głazami i walcząc z napierającą wodą - przypłaciłbym wywrotką (nomen omen na koniec), ale Neptun (wiślany) jednak mi pomógł i po 3 godzinach dotarłem do Portu Czerniakowskiego. Zaprzyjaźniony bosman pomógł mi wyciągnąć kajak na pomost. To jednak nie koniec oczywiście. W poniedziałek 19 czerwca ponownie się woduję i zapraszam na Wisłę miedzy godz. 10 -12 , gdzie wspólnie z Fundacją PlasticsEurope Polska, Rekopolem i RZGW Warszawa robimy oficjalny finał wyprawy i konferecję prasową. Po siedmiu latach wiosłowania i przemierzenia wielu polskich rzek, jezior, Bałtyku mogę na pewno powiedzieć, że odpady to temat rzeka!

Patroni medialni

Wyprawę wspierają